szukaj w

Utwór: Autobiografia Jolki Jolki

  • wykonawca: OT.TO
  • wyświetleń: 1529


     Jolka, Jolka pamiętasz...
  Poróżniła nas za jej Poli Raksy twarz każdy by się zabić dał
  W pewną letnią noc gdzieś na dach wyniosłem koc
  I dostałem to, com chciał, zamiast nowej pary dżins
  
  Ojciec Bóg wie gdzie narzeczoną miał kiedyś jak sen.
  Z autobusem Arabów zdradziła go, silnik rzęził ostatkiem sił.
  Emigrowałem z objęć twych nad ranem,
  Dzień mnie wyganiał, nocą znów wracałem...
  
  A było nas trzech, w każdym z nas inna krew
  Ale jeden przyświecał nam cel:
  Alpagi łyk i dyskusje po świt
  Czarodziejka gorzałka tańczyła w nas,
  Meta była o dwa kroki stąd...
  Miałem dziesięć lat, plażą szły zakonnice i poznałem co to seks.
  Dziecko spało za ścianą w wyrku na wznak byłem sam.
  
  Słuchaj mnie tam, pokonałem się sam
  Oto wyśnił się wielki mój sen
  Są wciąż różne koło mnie, nie budzę się sam,
  Każdy z nas ich pięćset miał.
  W hotelu fan mówi: na taśmie mam takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd.
  Otwieram drzwi i nie mówię już: Jolka, Jolka pamiętasz?
  Bo mi się wszystko pokręciło.
  
  

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

Snooker Live | Nikon SB 800 | ręceprecz odtybetu | Śledź | Wypożyczalnia Pyrzowice | Sklep komputerowy | bramy garażowe | żaglownia | suplementy | Bezpłatny Spis stron | Egipt | Fundusz emerytalny | Zakłady bukmacherskie | Darmowe Szablony | Barometry