szukaj w

Utwór: Pierwszy stopień zagrożenia

  • wykonawca: Zipera
  • wyświetleń: 1443

Mówili o nim degenerat
   On sam dwadzieścia kilka lat
   Typ desperat
   Nie miał nic do stracenia
   Wstręt do pierwszego punktu zagrożenia
   Coś większego na oku
   Zakręcił się i zdobył
   Zbyt długo szczęśliwym nie pobył
   Myślał że wszystko się udało
   Chciał zmienić swe życie na lepsze
   Ale tak się nie stało
   Bo nie wszystko co się świeci bywa złotem
   Potem zaczęły go łapać wygrzewki
   Zagrożenie to nie kurwa przelewki
   I zaczęło się to zbierać
   Jak ropień nie chcący się wygoić
   Czego ludzie nie zrobią
   By zaspokoić ciekawość
   Pierwszym stopniem do piekła
   Doszło do niego
   Komuś wszedł w drogę
   Mina mu pobledła
   Pod koniec
   Zbyt wiele osób chciało to mieć
   Mafia policja zbyt nerwowo się zrobiło
   Chronologia czy fikcja
   I na co mu to było
   Roztrzęsiony zdygady zdezinformowany
   Z przeciągłym wrażeniem
   Że jest obserwowany
   Okazało się za późno
   Kiedy ochłonął
   Koniec początku
   Jak zginął nie wiadomo
   Chłopak tankuje na stacji bak
   Zerwał się z rachunku od tak
   To niebieski Pontiak
   Znama z wierzchu dziwki wódka krak
   Bywa hajsu brak
   Myśl zarobić [a jak]
   Inaczej lipa
   Po mieście już ze dwie godziny śmiga
   Nerwowo zerka zerka w wsteczny
   Czy go policja nie ściga
   Telefon to pracodawca
   Przyjął zlecenie i o to zadba
   By dobrze wykonać robote
   Dorwać idiote
   I zajebać to czego chce
   Już wie gdzie on się znajduje
   Szykuje plan
   I na odpowiedni moment czeka
   Wyjmuje z bagażnika kopyto
   Nakręca tłumik i wbiega
   Do pomieszczenia gdzie czeka
   Sparaliżowane spojrzenie człowieka
   On wie że ma coś
   Co mu się na zdrowiu odbije
   Lecz nie odda tego póki nie zginie
   Padł strzał drugi
   Nadszedł ten dzień zagrożenia pierwszy stopień
   Mówię proste równe światowego wzrost zarobek noc
   Nikt nie będzie strat
   Pierdolony syndykat
   Prohibicja czy jest tego wart
   Policja Ameryka FBI ździra
   Nie Bangladesz czy Teshira
   Armia przestępcy zwany bezwzględnym
   Myślenia tok jesteś namierzony cel
   Nie pomoże nawet tobie liga obrony WDR
   Dotychczas znają twoją twarz
   Wiedzą gdzie spędzasz czas
   Mają plecy obrone
   Spore hajsy zostały opłacone
   Za twoją głowę
   Powieszą twoją żonę
   Wtedy zarobki
   Zostaną w pełni zaspokojone
   Realizacja 24 godziny tempo
   Akcja wszystko gracja
   Sygnał kurwa koniec meczu
   Znaleźli jego jak wciągał koks w barze na zapleczu
   Przyszłości już nie możesz dogonić
   Wchodzi ustawia spotkanie wchodzi
   By się wyrobić zadanie
   Kupić pogonić dalej pamiętaj
   Zarobić zapomnieć sprawa zamknięta
   Piękna historia
   Zbyt piękna by była prawdziwa
   Pot z czoła spływa
   Żywa atmosfera a koło
   Chłopak ma niewesoło
   To za mało
   Nic mu się nie stało
   Poszło to mu się udało
   Doszło do tego
   Że całość z dilem chwile trwało
   Śmiało w koło zerka gdzie telefon
   Jest budka numer pamięta
   Dzwoni czeka gadka krótka
   Masz czy nie masz
   Poczekaj do jutra
   Dziś wódka by to opić
   By dobić targu
   By sie zgodzić
   O ósmej przy barku
   Na pewniaka
   Na złamanie karku mkniesz
   Prawda jest taka
   Co swoje bierz
   Byś też był na swoim
   Teraz wiesz
   Wal zgrzyt
   A rano rany goisz
   Stoisz gotowy
   By był dostarczony
   Ma to z głowy
   Jest zarobiony
   Jest wywiązany
   Zadowolony
   Niezapomniany
   [Nic nie wiem nie widziałem]
   [Raczej]
   Bo odebrał co miał
   I zamiast dołączyć do grupy
   Z towarem na którym
   I tak ciążyły już trupy
   Zaczął lansować dupy
   Odwiedzając nocne kluby
   Coraz więcej pił
   Coraz bardziej był głupi
   Spójrz jak pieniądz gubi
   Pomyślał że może to sam mieć
   Najebany wsiadł w furę
   I zaczął przed siebie przeć
   Nie zapanował na trasie gdzieś dachował
   Nie uchował się
   W przydrożnym rowie wylądował towar
   Karetka czy laweta czynność rutynowa
   Może zauważył to postronny widz
   Bo nikt nie znalazł nic

Reklama

Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.

glebogryzarki | Teksty piosenek | Apartament Kraków | wakacje | Działki pod Warszawą | Kartony | Galeria | Plemiona | Projektowanie Loga | Teksty piosenek na B | Wózki bliźniacze | wypozyczalnia frakow | Totomix | Polski Serwer Diablo II 1.11b | ręceprecz odtybetu