search for

Lyric: Elekcja

  • artist: Jacek Kaczmarski
  • seen: 539

Ramiona do nieba wzniesione wzburzeniem
   Łacina spieniona na wargach,
   Żył sznury na skroniach, przekrwione spojrzenie
   Przekleństwo, modlitwa lub skarga.
  
   Pod nos podtykane i palce i pięści,
   Na racje oracji trwa bitwa,
   Szablistą polszczyzną tnie, świszcze i chrzęści
   Przekleństwo, skarga, modlitwa.
  
   "Czas ratować państwo chore,
   Szlag mnie trafia - ergo sum!
   Po sąsiadach partię zbiorę,
   Uczynimy szum!"
  
   Ten Prusom gardłuje, ten Wiednia partyzant
   Ów ruskiej się chwyta sukienki,
   A troską każdego szczęśliwa ojczyzna -
   Stąd modły, przekleństwa i jęki.
  
   Polityką zwie się ów spór Panów Braci
   W rozmowach elekta z elektem;
   Schlebiają szarakom złociści magnaci
   Wśród jęków, modlitw i przekleństw.
  
   "Czas ratować państwo chore..."
  
   "Pojedziemy do stolicy,
   Wszak Warszawa to nie Rzym,
   Tam rabują przedawczycy,
   Poświecimy im!"
  
   Co czub i wąsiska - to wróż i historyk,
   Niezbite też ma argumenta;
   Lecz Wiednie Sobieskich i Pskowy Batorych
   Dziś każdy inaczej pamięta!
  
   Więc grunt to obyczaj, obyczaj - rzecz święta,
   By Rzeczpospolita zakwitła
   Niech rządzi, kto bądź - byle wolnych nie pętał
   W przekleństwach, skargach, modlitwach!
  
   "Czas ratować państwo chore..."
  
  
   "Jest nas patryjotów siła,
   Żaden nam nie straszny wróg,
   A Ojczyzna sercu miła
   I łaskawy Bóg."
  
   "Rozniesiemy na szabelkach
   Zdrajców, co nam wodzą rej,
   Rzeczpospolita jest wielka
   Starczy dla nas jej!"
  
   Ramiona do nieba wzniesione przed zgonem,
   Krew czarna zaschnięta na wargach,
   A w oczach otwartych milczenie zdumione
   I skarga...
  

Advertising

Copyrights of lyrics presented on this webpage belongs to artists

Suknie | tapety na komputer | nieruchomości warszawa | zakopane kwatery | Pokoje studenckie Poznań | Rowery | Autokomis | forum o kotach | Łożyska | Prawo | słowa piosenki | sprzęt fitness bieżnie | Pod Orłem | Motoryzacja | Sklep z Perfumami